Koleją po kraju Moravskoslezským

W czwartek 12 listopada 2015 podczas spotkania w Branicach, mieliśmy zaplanowaną wycieczkę do Republiki Czeskiej – dokładnie „koleją po kraju Morawsko-Śląskim” .

Nasza przygoda zaczęła się po godzinie 7.00 rano, gdy z Branic samochodami udaliśmy się do przygranicznego Krnova. Tam w kasie na dworcu kolejowym zakupiliśmy całodzienne bilety dla każdej osoby na kraj Morawsko-Śląski. Dzięki temu mogliśmy jeździć przez 24h dowolnym pociągiem kolei czeskich w kl. 2, w którym nie jest wymagana rezerwacja miejsc .
Z Krnova wyruszyliśmy do Opavy, pociągiem Os 3513 który prowadził słynny czeski „motoráček” z doczepą.

Fot-01

Pociąg planowo przyjechał do Opavy východ, po czym udaliśmy się na peron (czes. nastupiste) z którego mieliśmy kolejny pociąg do Hradec nad Moravicí – Os 23458 tym razem skład to dwuczęściowa Regio Nova. Przed wejściem do pociągu na sąsiednim torze mieliśmy okazję podziwiać manewrującą lokomotywę spalinową 714 801-8 która jest zasilana CNG.

Fot-02
W pociągu zajęliśmy jedną część składu niskopodłogowego, początkowo myśląc, że to przedział służbowy. Motorowa jednostka z werwą wyruszyła z opawskiego dworca odbijając lekko w prawo, następnie przejeżdżając pod wiaduktem linii w kierunku Krnova. Do Hradca nad Moravicí przybyliśmy dwie minuty
po czasie, ale mieliśmy tam 12 minut na powrotny pociąg, którym jest ta sama Regio Nova, którą przybyliśmy z Opavy východ. Budynek dworca jest już nieczynny, jest to linia nr 315 a ta stacja jest końcową na tej trasie.
Punktualnie o 9:08 ruszamy w kierunku powrotnym. W Opavie jesteśmy punkt 9:23
i mamy trochę czasu na uzupełnienie płynów. Większość z Nas skorzystała z przydworcowej restauracji i delektowała się smakiem lanego „Kozla”. Na drugim peronie podjechał Rychlik motorowy 843 jako skład R 1123, którym udajemy się do Ostravy-Svinov.

Fot-03
Na Svinovie jesteśmy o 10:06, skąd musimy udać się do Ostrava hlavní nádraží czyli do Ostrawa Dworzec Główny. Nasz pociąg Os 2933 jest lekko opóźniony. Umilając sobie czas podczas oczekiwania podziwiamy tramwaje przejeżdżające na niedalekiej estakadzie.

Fot-04

Po 5 minutach opóźnienia przybywa nasz pociąg, a jest nim City Elefant 471 czyli trójczłonowy piętrowy EZT.

Fot-05
Po przyjeździe do Ostravy Hln. kierujemy się w odwiedziny do sklepu modelarskiego mieszczącego się
w budynku dworca. Po małych zakupach i nacieszeniu oka witrynami z modelami lokomotyw i wagonów udajemy się na peron skąd mamy pociąg do Bohumína – Os 3363. Skład przyjeżdża „tradycyjny”, czyli lokomotywa + wagony. Skład prowadzi 163 248-8 z trzema osobowymi wagonami serii Bdt. Wyjeżdżając
z Ostravy Głównej mijamy na bocznicy polski elektrowóz PKP Cargo EU43-154.
Fot-06

Fot-07a
Po przyjeździe do Bohumína spoglądamy na tabelę odjazdów i wypatrujemy pociągu do Czeskiego Cieszyna „Český Těšín” i tu małe rozczarowanie, opóźnienie pociągu jest 20 min i może się zwiększyć, cóż postanowiliśmy zaczekać. Udaliśmy się w kierunku Restauracji, lokal nie przypadł nam ze względu na duże „zadymienie”, Ale po 10 minutach pani w megafonie informuje że pociąg będzie jeszcze więcej opóźniony. Postanowiliśmy przewertować rozkład jazdy i dalsze skomunikowanie z Cieszyna. Stwierdziliśmy że szkoda czasu przesiadywać na dworcu, a najbliższym pociągiem wracamy do Ostravy hlavní nádraží. Akurat
na I peron wtoczył się Ex 150 „Petr Bezruč” na czele którego była lokomotywa 151 006-4.
Fot-07

Po przybyciu do Ostravy Hln. szybkim marszem udajemy się na drugą „południową” część dworca, skąd odjeżdżają pociągi między innymi w kierunku do Frýdek-Místek.
Przy peronie stoi jakiś skład z kolejnym Motorakiem 842, którym myśleliśmy że pojedziemy.
Niestety Pan Maszynista oznajmił nam, że dopiero co przybył do Ostravy i ma odjazd dopiero za półtorej godziny, ale po małej i szybkiej spontanicznej rozmowie pozwala nam zwiedzić kabinę maszynisty swojego pojazdu. Na niektórych twarzach chłopaków od razu pojawił się uśmiech.
W międzyczasie torem obok przelatywał „Kocour” czyli 740 w barwach AWT.
Fot-08
Udaliśmy się na sąsiedni peron z którego mieliśmy pociąg Os 3134 do Frenštát p.Radhoštěm.
Okazuje się, że skład prowadzony jest przez „Okular” czyli Brejlovec 754 077-6. Każdy aparat w dłoń
i uwiecznia lokomotywę, także są zdjęcia grupowe. Po małym kontakcie wzrokowym Naszych Pań
z Maszynistą, z ciekawości Pan sam otwiera drzwi do lokomotywy i zagaduje do nas. Postanowiliśmy
to wykorzystać i poprosić o możliwość zwiedzania kabiny maszynisty. Udało się… .
W wagonie kolejne foto i pociąg o czasie rusza z Ostavy Hln.
Fot-09Fot-09a

W czasie tej podróży do Frenštát pod Radhoštěm mamy „przesiadkę” do zastępczej komunikacji autobusowej pomiędzy stacją Frýdlant nad Ostravicí a Frenštát pod Radhoštěm.

Po mimo jazdy autobusem, czas rozkładowy został dotrzymany.
We Frenštátcie postanowiliśmy zrobić pauze i posilić się. Oczywiście należało uzupełnić również płyny 😉
O najlepszy lokal z jedzeniem i piwem wystarczyło zapytać jednego z mieszkańców, po około 10 minutach trafiamy do celu – Hospůdka U Kumpána.
Fot-10
Po posiłku spieszymy się na stację bo mamy pociąg do Valašské Meziříčí – Os 3174. Skład to dwuczłonowa RegioNova 814 190-5.
Fot-11
Po przybyciu do Valaskego Meziříčí oczekujemy pociągu Os 3208. Pociąg o czasie wjeżdża w perony.
Większość z Nas zadowolona z podstawionej jednostki, jest nią można by rzec „Czeski kibel” 460 004-5 czyli coś „ala” nasze EN57 tylko „brzydsze”.
Fot-12
Pociągiem tym udajemy się do Hranice na Moravie. Niestety ze względu na remont trasy, pociągi kursują tylko jednym torem, co ma wpływ na mocne opóźnienie ok. 15min. Zaczynamy się martwić o kolejne połączenia, ale po rozmowie z Panią konduktor mamy zapewnienie że w Hranicach n. M. będzie oczekiwać na nas Rychlik (czes. pociąg pospieszny).
Opóźnieni przybyliśmy do Hranic, szybko spieszymy się na peron z którego odjeżdżają pociągi w kierunku Ostravy i tu mocne zdziwienie, rzekomy „rychlik” to nie rychlik tylko EC 153 „Hukvaldy“.
Szybko wsiadamy do pociągu w kierunku Ostravy-Svinov i udajemy się miejsca niezarezerwowane w klasie drugiej, która okazuje się bardzo komfortowa . Ze względu szybkie nastanie zmroku, postanawiamy udać się w kierunku powrotnym do Krnova.
Fot-13
Z Ostravy-Svinov jedziemy Rychlikiem R 1120 który składa się z trzech części, Wagon motorowy 843, wagon osobowy i wagon sterujący. W pociągu jest bardzo dużo pasażerów, jak to zwykle w godzinach wieczornych. Przez co część naszej ekipy musiała zająć wygodne, stojące miejsca w przedsionku i tak aż do Opavy,
tam dopiero zwolniło się parę miejsc.
Wieczorem parę minut po 19 dotarliśmy do Krnova.

PODSUMOWANIE:

Krnov – Opava východ – Os3513 – 29km
Opava východ – Hradec n.Moravicí – Os 23458 – 8km
Hradec n.Moravicí – Opava východ – Os 23459 – 8km
Opava východ – Ostrava-Svinov – R 1123 – 28km
Ostrava-Svinov – Ostrava hl.n. – Os 2933 – 5km
Ostrava hl.n. – Bohumin – Os 3363 – 8km
Bohumin – Ostrava hl.n. – Ex 150 Petr Bezruč – 8km
Ostrava hl.n. – Frenštát p.Radhoštěm – Os 3134 – ~ 47km
Frenštát p.Radhoštěm – Valašské Meziříčí – Os 3174 – 25km
Valašské Meziříčí – Hranice na Moravě – Os 3208 – 26km
Hranice na Moravě – Ostrava-Svinov – EC 153 Hukvaldy – 50km
Ostrava-Svinov – Krnov – R 1120 – 57km
=====
Razem ~ 299km Pociągiem i ZKA

CCI20151116B.+A.

Post Author: A.+B.