Relacja z podróży ekspresem „Praha”

Fot 1. Rozkład jazdy dla pociągu E7.

Jest 9 lipca 1983 roku na stacji Michalovce, gdzieś w Czechosłowacji przygotowywany jest pociąg ekspresowy „Praha” do Polski.

Pociąg ten w relacji Michalovce – Tynov jedzie jako E 8, a następnie z Tynova, jako E 7, do Warszawy.

Pociąg zestawiony jest z wagonów PKP: Bd, Bwyzde, Bd, Bdu, Awzd, Bd, Bd, Bdu, Bwxzde oraz CSD: Bzm, WLAB, WLABmv.

Fot. 2 Rozkład jazdy dla pociągu E7 Praha dla maszynisty.

Na odcinku Michalovce-Chrisov (stacja graniczna, obecnie Słowacja) pociąg prowadzony będzie lokomotywą spalinową T 478 należącą do CSD, a następnie lokomotywą spalinową SU 46 należąca do PKP.

Podczas zestawiania składu pociągu na stacji Michalovce okazuje się, że T 478-3187 odmawia posłuszeństwa i zostaje zastąpiona T478-3089 i to ona poprowadzi dzisiaj nasz pociąg.

Maszynistą jest Lucie, kobieta, właściwie dziewczyna,  w latach 80-tych to był ewenement „Kobieta maszynista”.

Fot. 3. Michalovce, odjazd pociągu ekspresowego „Praha” (foto: Sebastian Kiszka)

Dochodzi 8:01. Dyżurny ruchu Pavel daje sygnał do odjazdu, biało-zielona okrągła tarcza zostaje podniesiona w górę, maszynista odhamowuje skład i ustawia pierwsze pozycje nastawnika.

Fot. 4. Tynov, dyżurny ruchu Petr (foto: Sebastian Kiszka)

T 478-3089 powoli się rozpędza, ciągnie jak na te warunki długi 12 wagonowy skład. Po osiągnięciu prędkości rozkładowej przejeżdżamy na biegu przez pierwszą na naszej trasie stację Karstain, która zlokalizowana jest na dwutorowej linii kolejowej do równie dużej co Michalovce stacji Tynov.

Mijamy przystanek Hynice nad Cepickou i o 8:23 wjeżdżamy do Tynova. Tutaj planowany postój pociągu potrwa prawie 30 min, podziwiamy ogromną stacje techniczną i towarzyszącą jej pętle, za pomocą której nasz ekspres zmienia kierunek jazdy i przy okazji numer na E 7. To na tej stacji rozpoczyna albo kończy bieg wiele pociągów na tej linii.

Czas upływa niezauważalnie, biegnie chyba 3 razy szybciej, bo już dochodzi 8:51, a to planowany czas  odjazdu pociągu. W ostatniej chwili wsiadamy do pociągu.

O 8:52 doświadczony dyżurny ruchu Petr podaje sygnał do odjazdu, Lucie rusza odważniej, a stary „Okularnik” lekko szarpie, znowu jedziemy.

Mijamy  przystanek Hynice nad Cepickou (tym razem w przeciwnym kierunku), na podg Jezero zjeżdżamy na jednotorową linie do stacji Ujezd.

      

Fot. 5. Pociąg E7 na szlaku Ujezdu-Svetla, prowadzi T478-3089 (foto: Sebastian Kiszka)
Fot. 6. Pociąg E7 mija przystanek Radimov, prowadzi T478-3089 (foto: Sebastian Kiszka)

 

O 9:09 przejeżdżamy przez stacje Ujezd, a po kolejnych 5 minutach przez stacje Litice. Mijamy niewielki urokliwy przystanek osobowy Radimov i o 9:25 wjeżdżamy na stacje Svetla.

Pociąg zatrzymuje się, ten nieplanowany postój wynika z konieczności krzyżowania z pociągiem osobowym 1516 relacji Chrisov-Litice, dziś opóźniony.  Po wjeździe 1516 dyżurny ruchu zgłasza przyjazd tego pociągu i uzgadnia wyprawienie naszego pociągu, na stacji Svetla dyżurnym ruchu jest Martin, ojciec Lucie, machają do siebie przyjaźnie. Ruszamy.

Fot. 7 Krzyżowanie pociągów E7 i 1516 na stacji Svetla (foto: Sebastian Kiszka)

O 9.50 wjeżdżamy na stację Chrisov, mamy niewielkie opóźnienie, staliśmy jeszcze parę minut pod Chrisovem.

Dyżurny ruchu Christian zatrzymał nas ze względu na sytuacje ruchową na tej węzłowej, granicznej i mocno obciążonej stacji. W pobliżu odbywa się chyba jakiś piknik albo demonstracja, bo za barierami stoi grupa ludzi i obserwuje co się dzieje na stacji.

Fot. 8. SU 46-042 oczekuje na stacji Chrisov (foto: Sebastian Kiszka)

Na bocznym torze stoi już przygotowana polska SU 46-042, którą dziś poprowadzi Samuel.  Mimo młodego wieku to bardzo doświadczony maszynista.

Nasz pociąg ma planowy długi postój na stacji Chrisov, co wynika z konieczności zmiany lokomotywy, zmiany obsady konduktorskiej, dokonania odprawy granicznej. W tym czasie obserwujemy układ torowy stacji. Duża sześciotorowa stacja, z zapleczem dla lokomotyw spalinowych stanowi istotny element obsługi granicznej pomiędzy Czechosłowacją i Polską. Pociągi jadące z Tynova muszą zmienić czoło, aby wjechać na dwutorowy szlak prowadzący do naszego kraju.

Manewry na stacji trwały długo i pomimo planowanego wyjazdu o 9:55, ruszamy o 10:10. Po chwili przejeżdżamy mostem granicznym, pod którym co rusz przechodzą jakieś osoby, aby dostać się do środka…

O 10:15 mijamy pierwszą polską stację to Witkowice, na której niedawno w ramach modernizacji i planu 5 letniego założono sygnalizacje świetlną. Droga przebiegu została już dawno ustawiona, bo przywitało nas zielone światło na semaforze wjazdowym, a w oddali widać również zielone na semaforze wyjazdowym.

Fot. 9. Pociąg E7 na szlaku Chrisov-Witkowice, prowadzi SU 46-042 (foto: Sebastian Kiszka)

Mechanik przyśpiesza, niestety przechodzący ludzie i jeżdżące od dwóch dni pociągi naruszyły łączenie szyn, dochodzi do wykolejenia 2 i 3 wagonu. Mechanik szybko reaguje i zatrzymuje pociąg. Ustawienie wagonów z krótkim sprzęgiem zajmuje czas, ale tutaj dźwig nie jest potrzebny.

O 10:25 ruszamy, mijamy przystanek osobowy Osiek, z sygnalizacją kształtową i niewielką ładownią. Osiągamy prędkość rozkładową i pędzimy długą dwutorową linią. Mija nas jakiś towarowy po sąsiednim torze, a my wjeżdżamy na przedmieścia miasta Kościelnik. Z okien pociągu widzimy kamienice, zajezdnię tramwajową i jadący wzdłuż głównej ulicy tramwaj. Łukiem w lewo dojeżdżamy do stacji Boreczek, ustawiony mamy „przelot”. Mijając stację Boreczek uświadamiamy sobie, że nasza podróż powoli dobiega końca.

Zostaje jeszcze podg. Krowy, przystanek osobowy Balin (również z sygnalizacją kształtową) i cel naszej podróży tj stacja techniczna Tc1.

Znowu łuk w lewo, wjeżdżamy w las, kolejny łuk w lewo i osiągamy głowicę wjazdową Tc1.

Jest godzina 11:01 nasza podróż dobiega końca. Z okien pociągu widzimy w oddali banery PIKO Polska, czyżby do składnicy harcerskiej przywieźli dzisiaj towar? Zaraz tam pobiegniemy…

Przejechaliśmy spory „kawał” z 380 metrowej makiety modułowej wielkości TT, którą w ramach trzeciego już Projektu Edukacyjnego „Kolej w Miniaturze” ustawili modelarze z Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Niemiec i Bułgarii w dniach 6 – 9 lipca w Bielsku-Białej: https://www.facebook.com/kolejwminiaturze/

 

Autor artykułu i główny organizator: Łukasz Faber

Fotograf: Sebastian Kiszka

 

 

Więcej relacji i zdjęć z BB 2017 znajdą państwo na podstronie: http://slaskagrupatt.pl/media-o-nas/

Post Author: A.+B.